W ostatnich tygodniach został przeprowadzony I konkurs kronik strażackich powitu oleskiego. 

Niewiele jednostek posiada , a w szczególności prowadzi takie kroniki. My też byliśmy taką jednostką. Ale od 2011 roku postanowiliśmy to zmienić i teraz mamy opisane wszystko na bieżąco. Pozostało nam jeszcze 5 pustych stron i cała 200 stronicowa kronika OSP Rzędowice przez niecałe 8 lat została zapisana

Oczywiście zgłosiliśmy naszą kronikę do konkursu i otrzymaliśmy wyróżnienie. Wygrała jednostka z Rudnik, która swoją historię przelewa na karty kroniki już wiele, wiele lat.

Z gminy Dobrodzień kronikę zgłosiła tylko nasza jednostka

A oto kilka ujęć ostatnich zapisanych stron kroniki i wyróżnienia dla autorów.  

 

IMG-20180707-WA0000 IMG-20180707-WA0012 IMG-20180707-WA0010 IMG-20180707-WA0007 IMG-20180707-WA0011 IMG-20180707-WA0003 IMG-20180707-WA0005 IMG-20180707-WA0009 IMG-20180707-WA0004 IMG-20180707-WA0008 IMG-20180707-WA0006 IMG-20180707-WA0002 IMG-20180707-WA0001


 

W piątek 22.06.2018 pod wieczór przyjechali do nas Waldemar i Wojciech Łania. Wracali po pracy z nad morza i po drodze wstąpili dokładnie zobaczyć kaplicę oraz prace , które maja wykonać. Weszli na wieżę ,pomierzyli wszystko. Ustaliliśmy, gdzie będzie skrzynka,że ma być wkuta w ścianę , w którym oknie wieży zamontują antenkę , by pilot dobrze ściągał i jeszcze kilka ważnych kwestii.

Wstępnie mieli przyjechać już w poniedziałek 25.06.2018 . jednak ze względu ich planów urlopowych i prac , które musieliby dla naszej kaplicy ( zawieszenie i serce dzwonu ) na szybko wykonać , stwierdziliśmy,że na”wariata” nikt dobrze  na tym nie wyjdzie.

Ostatecznie mamy zapewnienie ,że zaraz po 10.07 przyjadą do nas i wszystko zrobią.

Dobrze się stało ,że do nas dotarli osobiście, bo na miejscu zostały wykonane szczegółowe pomiary , posprawdzane fazy prądu ,obecne  zawieszenie i ustalone wszystkie szczegóły. My także utwierdziliśmy się w przekonaniu ,że oddajemy te prace w dobre ręce długoletnich fachowców .

Przed długim ,nocnym  czekającym ich powrotem na podkarpacie poczęstowani zostali jeszcze kolacją i oczywiście „zaproszeni”do szybkiego powrotu do Rzędowic na konkretne już wykonanie prac.

 

 


,

Drodzy mieszkańcy !!!

Miesiąc temu przeprowadziliśmy na terenie sołectwa zbiórkę na elektroniczne uruchomienie dzwonu w kaplicy. Po cichu liczyliśmy ,że będzie dobrze , bo na Was zawsze można liczyć ,co na przełomie lat pokazaliście niejednokrotnie. 

… ale ,że będzie aż tak dobrze, no to nie liczyliśmy. Wpłacaliście przez cały miesiąc.

Na chwilę obecną mamy – 8750 zł 

Na dzwon potrzebujemy 7200. Wierzymy ,że nic dodatkowego w kosztach nie wyskoczy, ale to będziemy mogli powiedzieć jak już będziemy rozliczeni z firmą. Każda złotówka , która zostanie będzie tylko i wyłącznie przeznaczona na naszą kaplicę. Już został zakupiony 5l. olej do świec i wykonane 2 nowe stroiki z kwiatów przy bocznych górnych figurkach. Ale to na teraz koniec.

Teraz już wszystko zostawiamy na dzwon. Potem jeżeli coś zostanie, a zostać powinno to zostaną zasilikonowane okna witrażowe w kaplicy, bo już od 2 lat tego wymagają. Myślimy też, by zmienić lampę pod daszkiem przed wejściem, bo wygląda już nieciekawie .Chcemy też wykonać tablicę poległych w I-szej wojnie światowej. Na tablicę też niektórzy z Was  przekazali 1% swojego podatku, jednak dokładną kwotę jaką udało się uzbierać Pani Ela pozna dopiero  pod koniec czerwca. 

Oczywiście o wszystkich ruchach z pieniędzmi będziemy Was na bieżąco informowali . Jak już wszystko wydamy to rozliczymy całą zbiórkę do ostatniej złotówki podając to do Waszej wiadomości.

My organizatorzy ( sołtys Ewa Wildau, Pani Ela Sacha i Marian Sacha) DZIĘKUJEMY, BARDZO, BARDZO DZIĘKUJEMY każdej rodzinie, każdej osobie, która przekazała pieniądze. Było Was wielu, kwota zmieniała się każdego dnia a nasze serducha się uśmiechały, bo wiedzieliśmy ,że jest bardzo dobrze. To tak cieszy i mobilizuje do dalszego działania jak się ma wsparcie w mieszkańcach. 

Teraz już tylko ,żeby wszystkie plany dobrze się udały, a znowu w kaplicy będzie kilka wykonanych prac i zakupionych kilka  potrzebnych rzeczy.

Jeszcze raz DZIĘKUJEMY !!!

 

 


 

„Przychodzą w życiu dni powodzi
Gdy wszystko zdradza nas i zawodzi
Gdy pociąg szczęścia w dal odchodzi
Gdy wraca zło do wiary twierdz
Gdy grunt usuwa się jak kładka
Jest wtedy ktoś, kto trwa do ostatka
Ktoś, kto nie umie zdradzić – Matka
I serce jej, najczystsze z serc” (A. Antoniewicz)

W środę 16.05.2018 po popołudniowym nabożeństwie majowym nasze Koło Mniejszości Niemieckiej zorganizowało  tradycyjnie Dzień Matki – Muttertag.

Był poczęstunek słodkościami , mamy otrzymały ręcznie wykonane kolorowe igielniki. Wielką niespodziankę sprawiła wszystkim Klaudia Zając, która zawitała do nas ,by podziękować za modlitwę, która często rozbrzmiewała w kaplicy w jej intencji oraz opowiedziała nam wzruszające- trudne historie trzech mam z Hondurasu. Potem było mnóstwo przeróżnych pytań na temat życia w Hondurasie, na które Klaudia z uśmiechem na twarzy odpowiadała.

Było miło , wesoło i bardzo ciekawie. 

DSC09281 DSC09283 DSC09285 DSC09288




 

Ranek się zbudził ze snu majowym dźwięków graniem.Już słowik zaczął koncert witając dzień śpiewaniem

Słowiku ma ptaszyno choć jesteś taki mały ,a twoje wdzięczne trele zadziwiły świat cały

Naucz mnie ptaszku drogi do nieba modły wznosić. Cześć chwałę Matki Bożej w dziękczynnej pieśni głosić

A Ty Mateńko święta przyjm czułej pieśni tony ,co biją jednym rytmem na wszystkie świata strony

Ave Ave Maryja  Ave Ave Maryja  Ave Ave Maryja  Ave Ave Maryja 

                                                                                                  ( Na cześć Maryi – Regina Sobik)

nabozenstwa_majowe


 

W ostatnich dniach przeprowadziliśmy zbiórkę na elektroniczne uruchomienie dzwonu w kaplicy. Dzwonicie i pytacie , jak poszła zbiórka ,ile udało się zebrać ? Na chwilę obecną nie potrafimy Wam podać dokładnej kwoty , bo ona każdego dnia się zmienia. Ciągle jeszcze wpłacacie pieniążki. 

Jest DOBRZE . Pełnej kwoty jeszcze nie mamy, ale z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej.

Dajcie nam jeszcze 2 tygodnie na zamknięcie akcji. Potem podamy już ostateczna kwotę.

Jednak już dziś bardzo dziękujemy Wam wszystkim i każdej rodzinie z osobna za każdą wpłatę, którą dokonaliście . Nasze sołectwo potrafi pomagać, potrafi się zmobilizować co udowadniają wszystkie przeprowadzane akcje. JESTEŚMY WIELCY !!!


 

W sobotę 21.04.2018 r. nasi strażacy już po raz  VIII  wyjechali traktorami, by pozbierać złom, który dla nich naszykowaliście z terenu całego sołectwa.

 To była bardzo dobra , bardzo udana akcja. Nazbierali  4 przyczepy i pełnego busa złomu.

Razem 6290 kg  oraz 150 zł ( 3 rodziny przekazały po 50 zł ). 

 Do kasy skarbnika OSP  zostało wpłacone 4300 zł.

 Wszyscy byli zaskoczeni ilością zebranego złomu, ostatnie zbiórki były znacznie mniejsze, więc tym bardziej  należą się piękne podziękowania. 

Druhowie dziękuję Wam wszystkim za każdy kilogram „żelastwa”, za pieniądze, za miłe słowa, życzliwość – po prostu za to ,że dajecie im poczucie ,że są ważni i bardzo potrzebni naszej małej społeczności. To dla nich wiele znaczy i na pewno mobilizuje do podejmowania kolejnych takich akcji.

 Zebrana kwota zostanie wykorzystana do min. zakupu dodatkowego oświetlenia samochodu gaśniczego.

Do Waszej informacji podajemy też ,że Zarząd OSP na bieżąco czyni starania na szczeblach wyższych o kolejne dofinansowania na zakup sprzętu dla jednostki. Dziś właśnie przywieźli do straży narzędzie HOOLIGAN.

Hooligan jest jednym z najbardziej wszechstronnych wielozadaniowych narzędzi dostępnych dla jednostek straży pożarnej i ratowników. Łączy w sobie funkcje topora ciężkiego i łomu .Za jego pomocą można m.in. rozrywać łańcuchy, wybijać otwory w dachach, drzwiach i ścianach, wyginać kraty, wyciągać gwoździe, zamykać zawory, ukręcać elementy przeszkadzające w akcji, podważać drzwi, wyłamywać zamki, także w pojazdach.

 

 

IMG-20180424-WA0024 IMG-20180424-WA0023IMG-20180424-WA0022 IMG-20180424-WA0021 IMG-20180424-WA0020 IMG-20180424-WA0013 IMG-20180424-WA0019 IMG-20180424-WA0018 IMG-20180424-WA0012 IMG-20180424-WA0011 IMG-20180424-WA0017 IMG-20180424-WA0015 IMG-20180424-WA0010 IMG-20180424-WA0008 IMG-20180424-WA0014 IMG-20180424-WA0007 IMG_20180421_095531 IMG_20180421_095143


 

Prezydent Andrzej Duda w środę, 28 marca 2018 r. podpisał nowelizację ustawy Prawo łowieckie. Zmienione prawo określa m.in. nowy sposób szacowania szkód wyrządzonych w uprawach przez zwierzynę.

Za szacowanie szkód łowieckich będzie odpowiadał sołtys, rolnik i myśliwy z koła .Oszacowanie szkody musi nastąpić w ciągu 7 dni od złożenia przez rolnika wniosku, a sołtys lub urzędnik gminy ma 3 dni na określenie terminu szacowania i powiadomienie o nim rolnika i koła łowieckiego. Zgodnie z prawem szacowanie będzie składać się z oględzin oraz z szacowania ostatecznego.

 

Szanowni Mieszkańcy !!!

Podaję do Waszej wiadomości z pełną świadomością konsekwencji , jakie mogę ponieść ,że nie wyrażam zgody i nie podporządkuję się nowemu obowiązkowi nałożonego na sołtysa. Po raz pierwszy mówię NIE.

Na zebraniu sołtysów w dniu 09.04  też wyraziłam ,może najgłośniej swój sprzeciw, ale to co próbuje nam władza narzucić budzi wściekłość wszystkich sołtysów i zrozumienie na nasze reakcje kół łowieckich, których przedstawiciele także w zebraniu brali udział.

Zawsze starałam się rzeczowo i uczciwie podchodzić do powierzonych zadań. Dlatego nie będę podpisywać się pod czymś o czym nie mam zielonego pojęcia. Zawsze doceniałam pracę rolnika i nie zrobię nic przeciwko Wam ,a wiem i słyszę jakie szkody u nas występują. Biorąc udział w szacowaniu każda ze stron będzie oczekiwała przychylenia się do ich racji.  Nie można się wypowiadać i wyrażać swojej opinii , jeżeli brak nam wiedzy na dany temat. Myśliwi sami powiedzieli ,że Ci co szacują  szkody swoją wiedzę pogłębiali przez kilka lat i robią to na bieżąco w każdym roku. A w naszym przypadku uważają,że zrobią 1-2 szkolenia i będziemy szaleć na polach.

NIE  – NIE – I JESZCZE RAZ NIE!!!

1.Odmawiam zgodnie z moimi zasadami – nie dyskutuję i nie podpisuję się pod czymś o czym nie wiem, a w szczególności mogłabym komuś ( w tym przypadku rolnikom z sołectwa) zaszkodzić. Nie chcę konfliktów z rolnikami , a to nieuniknione. Jak rolnik z Kołem się nie dogada to my sołtysi mamy być tymi rozstrzygającymi. NIGDY w ŻYCIU !!!

2.Nowe obowiązki przerastają moje możliwości czasowe . Szacowanie praktycznie z dnia na dzień i przez kilka godzin ( wizyta u rolnika, czasami kilku w ciągu dnia, protokół) . 

3. Nikt nas nie pytał o zdanie – więc mówię NIE – cwaniakom Pisowskim

Co będzie dalej…. nie wiem . Trochę narozrabiałam i jeszcze narozrabiam – ale nie będzie tak,że MY z DOŁU WŁADZY – tylko ciągle będziemy bici w cztery litery. Jestem …chyba dobra w pisaniu różnych pism, więc rezygnację z funkcji sołtysa w tym przypadku też biorę pod uwagę.  Napiszę ją nawet na kolanie i to z przyjemnością.