Szanowni mieszkańcy to nie będzie miły tekst, ale taka jest rola sołtysa. Czasami miarka się przebiera.Być może nie o tym powinno się pisać , ale ja tę stronę traktuję jak źródło komunikacji z Wami i przede wszystkim dla Was , abyście na bieżąco wiedzieli co się w sołectwie dzieje. Wiem ,że wielu śledzi te wiadomości i o to chodzi.

Otóż w nocy z piątku na sobotę została spuszczona woda z naszego zbiornika przeciwpożarowego. Osoba , która to zrobiła wyrwała belki , zabrała je ze sobą i woda obniżyła się w stawie o co najmniej 60 cm. Staw to nie jest ozdoba wsi- TO JEST ZBIORNIK PRZECIWPOŻAROWY- który w każdej chwili może każdemu z nas uratować dobytek. Jak w 2012 roku we wrześniu płonęły bale słomy Państwa Zając to zbiornik przez straże został wypompowany prawie do zera. Ta woda nie jest potrzebna dla naszej straży , tylko do akcji wszystkim jednostkom, które przyjechałyby wezwane do pożaru.

Niestety u nas w wiosce mamy ludzi , którzy pięknie dbają o swoje obejścia , a nie potrafią zrobić porządku ze swoim odpływem.

Szanowni mieszkańcy to ,że w Rzędowicach nie mamy kanalizacji i dobrze wiemy jak u nas „  rzędowicka kanalizacja” działa nie jest  dumą wielu z nas. Jednak zdecydowana większość z nas ma szamba trzykomorowe, wiec na pewno żadnej z tych rodzin nie topi ani żadna z tych rodzin nie zaśmieca całym syfem  rzeki. Ale są domostwa , gdzie wszystkie ścieki – POWTARZAM WSZYSTKIE  są podłączone do rur odprowadzających wodę z pól. I wystarczy, że wychodząca rura z odpływu wychodzi do rowu, który jest nie czyszczony , no to oczywiście takiego cwaniaka zalewa.

Pewnie mi się oberwie , bo muszę napisać o moich bliskich ulicach, ale to właśnie tu jest ten problem. Chodzi o rów , który biegnie wzdłuż ulicy Leśnej, przecinający ulicę Kwiatową – od lasu aż do mostka na ul. Leśnej. Próbowałam rozmów na temat czyszczenia rowu, ewentualnie zrzutki, żeby wyczyścić go koparką, ale oczywiście część mieszkańców uważa że to nie ich problem. A ja uważam ,że jest to problem  wszystkich tych co  nie mają szamba ekologicznego.

Zawsze przynajmniej raz do roku  czyszczą rów przy swoich polach , bądź posesjach rodziny( i tu z góry przepraszam , ale podam nazwiska)  : Hermainski, Wildau, Pytlik, Kandora …..a ja się pytam co dalej, gdzie są inni?  Największy syf jest na odcinku kilkanaście metrów przed mostkiem. Kto to ma wyczyścić? Pan X,Y -nie – bo ja tam nie mieszkam- ale właśnie między innymi Ty Panie X,Y spuszczasz tam swoje ścieki. Czy to taki wstyd raz w roku zebrać się w kilka osób i wyczyścić kawałek rowu? Ja jako sołtys drodzy mieszkańcy tego robić nie będę. Mąż czyści rów wzdłuż posesji swojej mamy, oraz przy kapliczce razem z Panem Sklorz i więcej czyścić nie będzie. Posesji  z ul. Leśnej i Kwiatowej, które powinny o ten rów dbać jest około 15-18, a robi to  tylko kilka wymienionych rodzin. – Te wymienione rodziny sprzątają duży odcinek, bo  ponad połowę rowu,  a co z resztą? Jesteśmy pewni ,że nikt obcy nie miał interesu niszczyć spustu, zrobił to ktoś kogo topiło, zresztą już nie pierwszy raz. Prościej i szybciej przecież niż posprzątać wystarczy wyrwać belki i spuścić wodę i znów problem załatwiony przynajmniej na kilka miesięcy.

Co będzie jak będzie suche i upalne lato, wody będzie jeszcze mniej, a coś złego się stanie? Do kogo będziemy mieli pretensje? Strażacy nadzorują stan zbiornika i gdyby było wody zbyt dużo np. po długotrwałych opadach to sami obniżą poziom o jedną belkę , ale wybaczcie nie będziemy spuszczać stawu , bo ktoś nie umie zrobić porządku ze swoimi sanitariatami.

Zadam pytanie w imieniu swoim i strażaków

Dlaczego wandalu działałeś nocą? Czyżby ci było wstyd? … no ja uważam ,że powinno i to bardzo, tylko czego ?- tego, że niszczysz , czy tego ,że masz syf w swoim obejściu ? Dlaczego niszczysz zabezpieczenia stawu i kiedy w końcu zrobisz porządek ze swoim ” problemem”?  A …i jeszcze oddaj belki , bo nie należą do ciebie. Strażacy nie po to zbierają złom , by wydawać pieniądze na naprawę spustu i zakup drewna na belki.

Jeszcze na koniec ,żeby nie było tak kolorowo pozostałym, dziś oberwało się ulicom Kwiatowej i Leśnej, ale problem z niewyczyszczonymi rowami jest w prawie całych Rzędowicach.

 

 

 

 

 

 

 

 


Comments are closed